piątek, 2 stycznia 2015

Moje początki z modeliną

W momencie kiedy witamy nowy rok, wszyscy odczuwają nagłą potrzebę podsumowania starego roku. Zastanawiałam się, czy również powinnam podsumować i opisać w skrócie swój rok 2014. Wydaję mi się, że jednak wydarzeń było zbyt wiele. Zamiast opisywać jakieś pierdołki, postanowiłam pokazać Wam, jak wyglądały moje prace dwa-trzy lata temu i jak wyglądają dziś. Przynajmniej będziecie mogli się pośmiać :D A różnica jest spora! Muszę przyznać, że od momentu kiedy zaczęłam lepić aż do dziś zrobiłam na prawdę spore postępy. Oczywiście moje pierwsze prace nigdy mnie nie opuściły i mam je ukryte w "pudełeczku wstydu" aż do dziś. 

A cała moje przygoda zaczęła się dość banalnie. Miałam złamaną nogę i przez ponad półtora miesiąca byłam uwięziona we własnym łóżku z laptopem na kolanach. Z nudów przeglądałam najróżniejsze stronki itd, aż natrafiłam na słodką biżuterię na jakimś angielskim blogu. Zapragnęłam taką mieć. Jednak koszt takiej biżuterii znacznie przewyższał moje możliwości finansowe. Postanowiłam, że zrobię sobie taką sama. I się zaczęło :) Szukałam informacji w internecie i po nitce do kłębka...doszłam zadowalającego mnie efektu. Ale droga była długa.

Pokażę Wam kilka moich pierwszych prac. Pierwszych z pierwszych :)
Także zapraszam :D pośmiejmy się razem:

Moje PIERWSZE babeczki ;p



Mój pierwszy torcik :D ah cudeńko!


Pierwsze ciasteczka!


A to miały być duszki....tylko niestety je spaliłam :D




Moje pierwsze pączuszki :) o dziwo, nie są aż takie złe :)




A to grupka moich przyjaciół :D rok 2010!


A to niektóre z moich prac na dzień dzisiejszy :)




4 komentarze:

  1. To mają być początki? Z chęcią kupiłabym większość z tych rzeczy, są naprawdę przesłodkie, przeurocze i w ogóle cud, miód i orzeszki! ;) Zazdroszczę talentu - ja i modelina to chyba nie byłoby dobre połącznie ;) Pozdrawiam serdecznie, w nowym roku i nieśmiało zapraszam do siebie na http://rekotworzenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj spokój, haha! Ja dopiero zaczynam... i moje prace są jeszcze gorsze od Twoich - tak, da się, uwierz! :)
    Pozdrawiam, Shelf of Books

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak miałaś takie początki to na prawdę masz gigantyczny talent:) A le patrząc na twoje obecne prace to na pierwszy rzut oka widać, jak wielkie poczyniłaś postępy. Gratuluję:)
    muliniane-cudenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hah to były poczatki? Gdybyś zobaczyła moje pierwsze prace... Po prostu niekształtne gnioty :D duże robisz postępy!

    Pozdrawiam ~ Dacia ♥

    OdpowiedzUsuń